- Dziś niedziela misyjna. Poniżej list od ks Wojtka.
- Jak co roku zapraszamy dzieci na Bal Wszystkich Świętych, który odbędzie się 31 października wieczorem o 17h. Zachęcamy, aby dzieci przyszły przebrane za swojego ulubionego świętego lub świętą.
W tym roku bal przygotowujemy wspólnie z parafią francuską. Po stronie francuskiej szukamy jeszcze osób do pomocy, a po stronie polskiej również chętnie przyjmiemy kolejne osoby, które chciałyby włączyć się w organizację. Każda pomoc będzie mile widziana! Osoby chętne prosimy o kontakt z Kasią Tuduj. - 1 listopada to Uroczystość Wszystkich Świętych – Msza św. tak jak w niedziele: o 18h w Kościele w Pouilly. Jest to radosne święto przeżywane z tymi, którzy są w niebie.
2 listopada – „Zaduszki” w tym dniu jesteśmy z tymi, którzy oczekują na zbawienie w przedsionku nieba – w czyśćcu (zob. „czyściec” w katechizmie) Msza św. o 20h również w kościele w Pouilly. Po Mszy św. przejście na cmentarz i tam koronka do Bożego Miłosierdzia z wypominkami za zmarłych. - Wypominki – modlitwa w której polecamy zmarłych. Można zabrać kartkę z przedsionka (lub pobrać kilkając POBIERZ ) i złożyć osobiście lub na tacę. Będą odmawiane:
– W zaduszki po Mszy św. na cmentarzu
– przed każdą Mszą św. niedzielną o 17h45.
– W intencji zmarłych wypominanych zostanie odprawiona Eucharystia 2 listopada na naszej Polskiej Mszy św. - W październiku w każdą środę o 20h mamy możliwość wspólnego odmawiania Różańca – w kaplicy w st Genis. W najbliższą środę odmówimy tajemnice światła. Nabożeństwo Różańcowe także w każdą niedzielę pół godziny przed Mszą św.
- Zapraszamy do uczestnictwa w Żywej Róży Różańca Świętego. Nasza wspólnota w sposób szczególny omadla dzieci, jednak jeśli ktoś chciałby trwać w tej modlitwie wspólnie z rodzicami (nawet nie będąc rodzicem) – jest do tego serdecznie zaproszony!
Wszystkich, którzy pragną dołączyć do tej wspólnoty zachęcam do kontaktu z Sylwią, która jest zelatorką (osobą odpowiedzialną) za tę Różę: sylwia@golonka.fr - 13-15 listopada organizujemy pielgrzymkę do La Salette. Wyjazd jest okazją do zaczerpnięcia sił duchowych (miejsce to odwiedzała Maryja i stamtąd nie wyjechała 😉 i fizycznych (poprzez widoki, czyste powietrze i spacer w góry). To także okazja by się spotkać, pobyć w naszej wspólnocie.
Na oficjalnej stronie możemy znaleźć taryfy za nocleg i wyżywienie (link)
Rezerwujemy pobyt indywidualnie wedlug naszych potrzeb poprzez formularz rezerwacji (link) lub kontakt ze sanktuarium Telefon: +33 4 76 30 32 90, mail:reception@lasalette.cef.fr
List od ks. Wojtka:
Z głębi serca pragnę złożyć Wam gorące podziękowania za Wasze dobre i otwarte serca, wsparcie materialne oraz nieustanną modlitwę, którymi otaczacie moją pracę misyjną w Republice Środkowoafrykańskiej.
Chciałbym podzielić się z Wami dwoma wydarzeniami z codziennej pracy misyjnej, które ukazują owocność Waszego wsparcia i specyfikę naszej służby.
Sedno misji
Niedawno rodzina z pobliskiej wioski po Mszy Świętej poprosiła mnie o odwiedzenie starszej kobiety – leżącej i będącej już blisko śmierci. Prosili, abym przygotował ją na spotkanie z Panem przez chrzest święty. Gdy wszedłem do jej skromnej chaty, zapytałem czy pragnie chrztu, nie była w stanie już mówić, dopytałem rodziny, która powiedziała, że mama o tym marzyła i kiedy jeszcze miała siły przygotowywała się przez katechezę do chrztu. W atmosferze głębokiego skupienia i wzruszenia udzieliłem jej chrztu świętego, a w jej domku było pewnie z 70 osób, które z śpiewem towarzyszyły nam w modlitwie! Muszę przyznać, że łzy wzruszenia wypełniły moje oczy!
To było niezwykle poruszające doświadczenie, które dotyka samego sedna naszej misji: przynosić światło Ewangelii i nadzieję zbawienia ludziom – także w ostatnich momentach ich ziemskiego życia.
Kościół misyjny – inna perspektywa
Drugie wydarzenie miało miejsce podczas podróży motorem do najdalszej wioski naszej parafii. Po potężnej burzy drogi zablokowało ogromne powalone drzewo. Drzewa w afrykańskiej dżungli są tak twarde, że nie było mowy o przecięciu go zwykłymi maczetami.
Inni kierowcy i miejscowi podróżni znaleźli jednak własne rozwiązanie – wycięli fragment krzewów i mniejszych drzewek obok, tworząc tymczasowy objazd. Kiedy wracałem tą samą drogą po kilku dniach, zauważyłem coś zdumiewającego: nikt nie próbował usuwać drzewa siłą. Zamiast tego rozpalili na nim ogień. Po paru dniach z wielkiego drzewa została tylko garść popiołu.
To zdarzenie uświadomiło mi po raz kolejny, jak piękny i zarazem inny jest Kościół misyjny. Ma swoje własne tempo, inne metody, narzędzia i sposób myślenia. Europejczyk, mając do dyspozycji piłę spalinową, od razu przystąpiłby do wycinania i usuwania przeszkody siłą. Afrykańczyk podchodzi do problemu inaczej – cierpliwie wykorzystuje siły natury i czas. Tego spokoju i elastyczności musimy się od nich nieustannie uczyć.
Dziękuję, że idziecie ze mną!
Kościół w Republice Środkowoafrykańskiej rośnie i żyje dzięki Waszej obecności na misyjnych szlakach. Każda Wasza dziesiątka różańca, każda złożona ofiara materialna to żywy udział w życiu tego Kościoła!
Dziękuję, że towarzyszycie mi w tej drodze.
Niech Pan Bóg wynagrodzi Waszą hojność obfitością swoich łask!
Z pamięcią w modlitwie i kapłańskim błogosławieństwem,
Ks. Wojtek Rymut
Misjonarz w Republice Środkowoafrykańskiej









